W mediach ostatnio jest wyjątkowo głośno o diametralnych zmianach, które rząd chce wprowadzić w sprawie Otwartych Funduszy Emerytalnych. Jesteśmy zewsząd zalewani opiniami ekspertów, prognozami ekonomistów oraz statystykami Polaków, których cechują różne stanowiska oraz zdanie w tej kwestii. Business Centre Club także wydał oświadczenie w sprawie OFE oparte na analizie wszystkich argumentów, wypowiedzi osób i najważniejszych instytucji oraz na kalkulacjach i wyliczeniach prowadzonych przez ekspertów.
BCC podtrzymuje swoje stanowisko dotyczące projektu ustawy o funkcjonowaniu systemów społecznych ubezpieczeń a także popiera ocenę NBP tejże ustawy przedłożonej rządowi w połowie lutego br. BCC podkreśla, że nigdy nie był lobbystą OFE i wypiera się jakichkolwiek zobowiązań względem niego, przypomina też, że żaden z obecnych oraz dawnych liderów BCC nigdy nie zasiadał w żadnym z gremium Otwartych Funduszy Emerytalnych.
BCC swoje poglądy kształtuje w oparciu o niektóre fakty istniejące w polskiej gospodarce. Uważa, że ZUS, jako deficytowa instytucja wymaga dużego dofinansowania z budżetu Państwa zaś pieniądze ubezpieczających się miałoby pomnażać OFE. Dług publiczny stale powiększa się przez KRUS i ZUS z powodu zbyt niskiego wieku emerytalnego zarówno kobiet jak i mężczyzn. BCC podkreśla, iż system ten musi zostać koniecznie zmieniony.
BCC uważa, że zmniejszenie składki do OFE ni jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ może grozić to jeszcze większym zadłużeniem państwa, co prowadzi do zwiększenia podatków oraz kosztów pracy, wskutek czego gospodarka zostanie znacznie osłabiona.
BCC w październiku roku 2010 przedstawiło rządowi Plan Stabilizacyjno- Ratunkowy, który ma przynieść zyski bez nagłych i niekoniecznie korzystnych zmian w systemie emerytalnym. Zwraca uwagę także, że w dyspozycji rządu jest 100 mld zł, które można sprzedać w celu pokrycia zobowiązań rządowych.