Pogoda dla pszczelarzy?

30/05/2012

Wartość usług pszczół w Unii Europejskiej według szacunków wynosi aż 15 mld euro rocznie. W krajach zjednoczonej Europy pracuje ponad 14 mld pszczelich rodzin, co oznacza, że każda z nich wykonuje prace za prawie 1100 euro. wliczając w to dodatkowo wartość miodu, mleczka pszczelego czy wosku otrzymujemy wówczas znacznie lepszy efekt ich pracy.
Mimo, że Polska jest jednym z ważniejszych unijnych wytwórców pszczelich artykułów, to nadal więcej importujemy niż eksportujemy produkty takie jak miód. Według statystyk nasz kraj wyeksportował za granicę przeszło 4000 ton miodu i importował go prawie sześć razy więcej spoza wschodniej granicy, głównie z Ukrainy czy Chin.
Niestety przeszło 50 tys. pszczelarzy musi walczyć z wieloma utrudnieniami. Pierwszym z nich jest roztocz Varroa destruktor, który atakuje pszczoły miodne. Pajęczak ten rozwijający się w czerwiu i odżywiający się osoczem pszczelim niekorzystnie wpływa na branżę pszczelarską. By pszczelarze osiągnęli najlepsze rezultaty, konieczne jest prowadzenie skutecznej biologicznej walki w porze letniej oraz chemicznej po wykonanych zbiorach. Kolejnym utrudnieniem dla polskiego efektywnego pszczelarstwa są środki chemiczne, które wykorzystywane są do walki z chorobami roślin i szkodnikami.
Właściciele pasiek chętnie wykorzystują unijne dofinansowanie, które jest prowadzone za pośrednictwem Agencji Rynku Rolnego. Okazuje się, że środki na ten cel sukcesywnie rosną: w latach 2004- 2007 budżet wynosił prawie 12 mln zł, a na lata 2010- 2013 przekroczył wartość 15 mln zł. Pszczelarze, którzy są członkami organizacji, mogą liczyć na 100 % refundacji pieniędzy przeznaczonych na wykonanie analizy miodów i pyłków oraz na zakup leków przeciwko Warrozie. Inni pszczelarze mogą otrzymać także zwrot do 70 % wydatków poniesionych na wymianę matek pszczelich, zakup lawet do transportu uli czy sprzętu do pozyskiwania miodu. Refundacji podlegają także koszty konferencji, szkoleń i kursów oraz zakup urządzeń badawczych.